Hobbit - bitwa pięciu armi - koniec końców

On maja 4, 2015

Kiedy ostatni rozdział sagi Śródziemia wychodzi na DVD , człowiekiem szarpią różne emocje , Nareszcie! Ale jako to... koniec? ! No tak, ale ....

No nareszcie i w końcu! 

Galapagos Films przedstawia film „Hobbit: Bitwa Pięciu Armii” – ostatnią część trylogii będącej 

prequelem uhonorowanego aż 17 Oscarami® cyklu „Władca Pierścieni”, wyreżyserowanego przez 

zdobywcę trzech Oscarów® Petera Jacksona.

Jest mi wstyd. Nie oglądałam, nie czytałam i nie przepadałam za Tolkienem wogóle. Fantastykę lubię, ale ta Tolkienowska wydawała mi sie przydługawa , trochę straszna i mocno przesadzona.  Moje dzieci natomiast każdą premierę nowej Tolkienowskiej sagi witały z ekscytacją niepomierną. 
No więc niech mają. Dostaliśmy do recenzowania trzecią, ostatnią część sagi Tolkiena na dvd :
"Hobbit - bitwa pięciu armii"
Nie lubiąc byc gołosłowną postanowiłam nadrobić zaległości Hobbitowe. Dzieci bardzo chętnie mi w tym pomogły. Pierwsza część wywarła na mnie ogromne wrażenie. I niedosyt. Chciałam wiecej. Druga - śniła mi się w nocy . I również zostawiła mnie w kolejnym zawieszeniu.  Osoba, która postanowiła podzielić Tolkienowską sagę zawieszając pierwsze i drugie zakończenie filmu znalazła sie na mojej krótkiej liście ludzi do odstrzału. 

Więc: dzieci tupią nogami czekając na trzecią część od Galapagos, a ja nadrabiam zaległości w poprzednich filmach. Jednocześnie zastanawiam się, jak to możliwe, że  moje dzieci nie dostały szału po drugim filmie , nie wiedząc jak zekranizowana zostanie trzecia część. Ponieważ to wielcy czytelnicy - Tolkiena schrupali  już literacko jakiś czas temu . Technicznie znali więc zakończenie . Nie wiedzieli jednak jak zakończy się jego ekranizacja.  
Ja natomiast szybciutko nadrabiając zaległości w oglądaniu gotowa byłam na kolejną - ostatnią część. 
W końcu przyszła! Galapagos szyciorem wysłali do nas fantastyczne dwupłytowa edycję specjalną : z filmem i dodatkami .
Na płytach znajdują się  między innymi :


* REKRUTACJA PIĘCIU ARMII - Zobacz jak tworzono każdą z wielkich armii oraz ich  największych bohaterów.
*UKOŃCZENIE ŚRÓDZIEMIA™  - Odkrywaj szósty film sagi razem z obsadą i twórcami,  którzy spędzili 17 lat przenosząc ją na duży ekran.
* „OSTATNIE POŻEGNANIE” TELEDYSK
* NOWA ZELANDIA: DOM ŚRÓDZIEMIA™ - CZĘŚĆ 3


 Polecam wam takie rozwiązanie : warto po obejrzeniu filmu zobaczyć wszystko " od kuchni" .

A co dzieje się w samej trzeciej części? 


Oczywiście ,krasnoludy z Torinem Dębową Tarczą na czele  odzyskują swoją górę i ogromne bogactwa. Ale tutaj schody dopiero się zaczynają. Smok atakuje miasto , siejąc śmierć i zniszczenie. Na szczęście znajduje się jeden śmiałek , który kładzie kres tej napaści  i pokonuje smoka. 
Spektakularne moim zdaniem efekty specjalne, które przenoszą nas w świat Tolkiena sprawiają, że  czujemy niemalże "ogień Smauga na własnym tyłku "( słowa mojego syna ) . Tak więc smok zostaje pokonany przez Barda ( granego przez Luke'a Evans'a )  ale zwycięzcy jakoś nie widać. Ci , którzy przeżyli starcie z bestią udają się na górę do Torinowej góry. Ten jednakże - oślepiony żądzą złota i znalezieniem arcyklejotu - odmawia im pomocy.  Udzielają im jej elfy, które również ściągają do góry. Gdzie "trzech sie bije" tam trzeci nadciąga. Atak goblinów powoduje,że pozostali jednoczą siły by wspólnie pokonać wroga. 

Niesamowicie zobrazowana bitwa - jest jednocześnie kulminacyjnym punktem całego filmu. Reżyser Peter Jackson chciał tym razem pokazać na ekranie nie tylko bitewny zamęt, ale szczegółowo odtworzyć przebieg i logikę walki, do których inspiracji dostarczyły mu analityczne  rozprawy na temat wojen napoleońskich. Dopracowana w najdrobniejszych szczegółach sprawia, że można ten wątek oglądać sto razy a i tak za każdym odnaleść coś nowego. 

 Opowiadanie zakończenia byłoby głupotą . Ci , którzy czytali Tolkiena - wiedzą jak sie skończy . Reszta musi zobaczyć ten film osobiście. Teraz- kiedy kinowy szum juz minął , a popiół tych, którzy zjechali ten film od poczatku do konca - opadł , można we własnym domowym zaciszu zobaczyć co co chodzi i wyciągnąć własne wnioski.
Obsada jest - jak zawsze - znana i świetna :
W obsadzie filmu znaleźli się aktorzy znani już z trylogii „Władca Pierścieni”. W postać  „starego” Bilbo Bagginsa po raz kolejny wcielił się nominowany do Oscara® Ian Holm („Piąty  element”), rolę Elronda zagrał Hugo Weaving (trylogia „Matrix”), w postać Galadrieli wcieliła się  laureatka Oscara® Cate Blanchett („Aviator”), czarodzieja Sarumana zagrał Christopher Lee, a  elfa Legolasa Orlando Bloom. W podwójnej roli smoka Smauga oraz mrocznego władcy Saurona  wystąpił nominowany do Oscara® Benedict Cumberbatch („Gra tajemnic”).

A swoją drogą nie rozumiem - przeczytałam chyba jakieś 20 recenzji filmu i każda - dosłownie każda była hejterska.  Nie wiem czego oczekiwali Ci ludzie, ale pisanie o dłużyznach, miernych dialogach i niedosycie - jest moim zdaniem co najmniej nie na miejscu. Ludzie tworzący ten film poświęcili wiele lat na realizację wszystkich części - moim skromnym zdaniem -  spektakularnych do ostatniej sekundy. Nie jestem w stanie nawet częściowo objąć świadomością faktu, jak niesamowicie skomplikowane pod każdym względem było to przedsięwzięcie. Oprócz wydarzeń opisanych w powieści Tolkiena , w filmie znalazły się również wątki oparte na liczących ponad 100 stron przypisach znacznie rozbudowujących zarówno historię Bilbo i jego  przyjaciół, jak i samego Śródziemia.  Stąd właśnie  trylogia a nie jeden film  ( uważam, że im dłużej i więcej - tym lepiej)

Ci, którym miał ten film się podobać - czyli  dzieciom, młodzieży i fanom Tolkiena - podobał się bardzo. Moje dzieci są zachwycone. Mamy teraz w domu regularne "bitwy pod górą". Narazie ich konsekwencją jest jedynie jedno starte kolano, podarte spoodnie i obity łokieć.
 Ale "za Tolkiena" i "Bitwę pięciu armii" warto  godzić się na takie poświęcenie ( szczególnie że żadna z uszkodzonych części ciała nie była moja) 


Fantastyczne efekty, świetne dialogi, wciągające sceny ,przepych, dbałość o najmniejsze detale i niesamowity bonus w postaci drugiej całej płyty z dodatkami to fenomenalny przepis na udany wieczór w towarzystwie Tolkienowych przygód.


Polecam!


Film jest dostępny na Blu-ray i DVD na 

www.galapagos.com.pl



Komentarze


Zostaw swój komentarz