"Wielka szóstka" - film dla całej rodziny

On czerwiec 6, 2015

  DVD "WIELKA SZÓSTKA"

od firmy Galapagos 

Film animowany w którym każdy znajdzie coś dla siebie...

Ostatnio mieliśmy małą przerwę w recenzowaniu nowości płytowych. To nie znaczy,że próżnowaliśmy filmowo. 

Dystrybutor DVD Galapagos dostarczył nam najnowsze pozycje do których podeszliśmy rozsądnie. To znaczy - my - dorośli. Dzieci najchętniej obejrzałyby wszystko jednego dnia:-)

Nie daliśmy sie jednak sterroryzować wiedząc, że budowanie napięcia i  oczekiwanie na wieczory filmowe jest ciekawsze i bardziej ekscytujące. A mieliśmy co oglądać. Opowiem wam o tym na przestrzeni najbliższych dni. Zaczynamy od "Wielkiej Szóstki" 

Nie widzieliśmy tego w kinie, do którego chodzimy dość rzadko. Oglądanie na dużym ekranie jest super ale to organizacyjny koszmar, kiedy ma sie czwórkę dzieci. Nie każdy chce oglądać to samo. Natomiast każdy wędruje w pewnym momencie do toalety. Tego typu ćwiczenia w kinie spowodoway,że z oglądanej bajki obejrzałam niecałe 30 minut - więcej czasu spędziłam ze wszystkimi w kinowej toalecie:-)

Od tego czasu- filmowe wieczory spędzamy we własnym domu na kanapie. Jeśli ktoś potrzebuje wyjść - nie ma sprawy- film pauzujemy i już. 

Wracając do filmu. Nie wiem czy go widzieliście - jeśli nie - wow! Musicie obejrzeć! To zdecydowany must na tegorocznej liście filmów do zobaczenia. 

Twórcy Frozen poszli o krok dalej, za co służnie nagrodziła ich Akademia Filmowa Oskarem w kategorii „Najlepszy pełnometrażowy film animowany”.  Ciekawe było to, że każdy w moim domu widział w tym filmie co innego : więź braterską ,tragedię rodzinną i tworzącą się na jej zgliszczach nietypową przyjaźń chłopca i nowoczesnego robota... Filmowa „Wielka Szóstka”skupia się na zagadnieniach rodziny, przyjaźni i żałoby. Relacje między bohaterami są tu najważniejsze,  a głównym wątkiem filmu jest więź rodząca się między Hiro a Baymaxem.

W polskiej wersji językowej bohaterom głosów użyczyli Zbigniew Zamachowski (Baymax), Jakub
Zdrójkowski (Hiro), Pawel Ciołkosz (Tadashi), Eryk Lubos (Fred), Małgorzata Biela (To To 
Tomago), Wojciech Żołądkowicz (Wasabi), Angelika Kurowska (Honey Lemon), Krzysztof 
Stelmaszyk (Robert Callaghan),  Piotr Grabowski (Alistair Krei) i Ewa Konstancja Bułhak  (ciotka 
Cass).


Historia jest bardzo ciekawa : 

Akcja filmu rozgrywa się w San Fransokyo, fikcyjnym mieście będącym – zgodnie z nazwą – futurystycznym połączeniem San Francisco i Tokio. Tragiczny wypadek podczas pokazów robotyki staje się początkiem serii wydarzeń zagrażających bezpieczeństwu całego miasta . Nastoletni Hiro pragnie odkryć prawdę o śmierci brata,  
Tadashiego, i zapobiec zbliżającej się katastrofie. Łączy siły z przyjaciółmi Tadashiego z politechniki – 
nieustraszoną ryzykantką To To Tomago, neurotycznym miłośnikiem porządku Wasabim, genialną 
chemiczką Honey Lemon, zwariowanym fanem komiksów Fredem oraz nieco nadopiekuńczym robotem 
Baymaxem- powiernikiem i  przyjacielem zastępującym głownemu bohaterowi zmarłego brata, czułym opiekunem wspierającym Hiro na drodze ku dorosłości. Razem tworzą Wielką Szóstkę ultranowoczesnych bohaterów, którzy czerpią moc z 
nowoczesnych technologii i... potęgi przyjaźni.

Specjalnie na potrzeby tego projektu Walt Disney Animation Studios wymyśliło oprogramowanie zwane  
Denizen, które pozwoliło animatorom na zaludnienie miasta znacznie większą liczbą zróżnicowanych 
postaci niż dotychczas. Dzięki temu sceny zbiorowe zyskały na realności i wiarygodności. Podczas prac 
nad „Wielką Szóstką” stworzono 670 indywidualnych postaci (dla porównania w „Krainie lodu” było ich 
270, w „Ralphie Demolce” 185, a w „Zaplątanych” tylko 80). Następnie każdej z 670 postaci 
przydzielono do 32 różnych zestawów ubrań plus 32 różne odcienie włosów i skóry. W rezultacie 
animatorzy zaprosili do San Fransokyo aż  686 080 różniących się od siebie postaci, zanim zaczęły się 
generować ich dokładne kopie. 

Oprogramowanie Denizen udostępniono wszystkim pracownikom Walt 
Disney Animation Studios i zachęcono ich, aby wprowadzili swoje wizerunki do systemu i dołączyli do 
tłumu przechadzającego się po ulicach hybrydowego miasta San Fransokyo. Każdy wiec włożył cząstke siebie w produkcję tej bajki - dosłownie i w przenośni:-)

Moje dzieci filmem były zachwycone. My również. Nawet dziadek oglądający go z nami nie szczędził poochlebstw. U niego to rzadkość - więc film musiał spodobac mu sie bardziej niż chciał to pokazać :-)

Narazie obejrzelismy go dwukrotnie. zastanawiam się czy do końca wakacji ustanowimy jakis rekord. Może stworzymy ranking najfajniejszych filmów i bajek? Co myślicie? "Wielka szóstka" zdecydowanie zajmuje u nas w tej chwili pierwsze miejsce...

 Serdecznie polecamy kupno tej płyty - to jeden z nielicznych filmów, do których wracać będziecie wielokrotnie. 

Film dostępny na

www.galapagos.com



Komentarze


Zostaw swój komentarz