" GRUNT TO ZDROWIE"- trzeba być chorym, żeby nie zauważyć, że to genialna gra!

On listopad 22, 2016

Czasem, kiedy ręce opadają i człowieka dopada szara rzeczywistość - najzdrowsze co można zrobić dla siebie i otoczenia - to śmiać się wspólnie do rozpuku. Gwarantem dobrej zabawy jest zdecydowanie najnowsza planszówka Wydawnictwa MDR - GRUNT TO ZDROWIE - jak zawsze - z genialną grafiką i tekstami Mleczki . 

http://mdrgry.pl

Trzy planszówki z Wydawnictwa MDR , które recenzowałam i w które gram namiętnie utwierdziły mnie w przekonaniu, że ta najnowsza również znajdzie zasłużone miejsce na mojej planszówkowej półce chwały. Spoiler alert ! Miałam rację :-) 

I tym razem Mleczko powala na kolana - rozebrał naszą narodową bolączkę służby zdrowia i przemieniając ją na potrzeby tej gry sprawił. że nie można się nie śmiać z pana Zenka, pani Gieni i ich wyścigu do zdrowotnego złotego podium jakim niewątpliwie jest dobre - jedno z pierwszych - miejsce w przychodniowej kolejce do lekarza . Dołóżcie do tego wszystkie bolączki jakimi obdarowany już na początku rozgrywki został każdy z graczy ... i przepis na udany wieczór w gronie znajomych gotowy!

Rzeczywistość pisze w naszym kraju bardzo podobny scenariusz - tym razem można się z niego otwarcie pośmiać .

Bohaterowie tej gry  to typowi przychodniowi stali klienci 

Każdy gracz dostaje swoją pulę podopiecznych , których musi "wyleczyć" ze wszystkich chorób, jakie ich opanowały. Może wam przypaść w udziale Pan Waldemar , zaatakowany np grzybicą i kurzą ślepotą:-) Może wam się trafić pani Leokadia lub pani Henryka . Kiedy jedna z nich będzie miała tasiemca  i wytrzeszcz a druga owsiki i zapalenie pęcherza - nasze własne problemy zdrowotne zaczną nam się nagle wydawać mniej bolesne i ciężkie:-)

 

W grę trzeba się zaangażować bo jako nadzorujący , to my decydujemy, co najpierw będziemy leczyć u naszych podopiecznych i od tego będzie również zależało ich miejsce w kolejce do odpowiedniego specjalisty. Celem gry, jest uzyskanie jak największej liczby punktów "serduszko" . Gra kończy się, gdy wszyscy podopieczni jednego gracza nie mają już żadnych chorób. Wtedy gracze dokańczają swoje działania w rozgrywanej turze i przechodzą do podliczania punktów serduszko. Gra podzielona jest na 6 etapów, które składają się na 1 turę. Liczba tur zalezy od przebiegu rozgrywki. Sredni czas rozgrywki to 30-40 minut. Za pierwszym razem, zanim wszystko dokładnie zrozumiemy , może ona potrwać trochę dłużej:-)

Tradycyjnie - jak we wszystkich grach MDR - polecam najpierw zapoznać się ze wszystkimi kartami, obrazkami i planszą - wyśmiać się solidnie i dopiero potem zacząć " na poważnie" pierwszą rozgrywkę.  Generalnie gra przeznaczona jest dla czterech osób - można jednak w nią grać też w dwie lub trzy osoby - jednak w tym przypadku taka rozgrywka traktowana jest jako wariant gry a opis do niej znajduje się na ostatniej stronie szczegółowo rozpisanej instrukcji. 

Banałem byłoby pisanie ,że ta gra jest świetna - przekona się o tym każdy, kto choć raz w nią zagra i któremu bliskie są satyra i rysunki Mleczki. Gra wciąga, wymaga jednak skupienia - pierwszy raz grając w nią z moim najstarszym synem i tatą mieliśmy trzy osobne koncepcje co do kolejności rozgrywki. Polecam dokładne przeczytanie instrukcji - reszta pójdzie jak z płatka :-) Zdecydowanie dobry prezent - najlepiej dla siebie . Mój tata przyjeżdża teraz z Łodzi zdecydowanie częściej na naszą podwarszawską wieś . Nie wiem jak wy - ale ja już mam prezent gwiazdkowy dla niego gotowy i wybrany - i Mleczko miał w tym wyborze s∑oj zdecydowany udział. 

Polecam i proponuję zdecydowanie. 

Gra dokupienia w wielu dobrych sklepach lub bezpośrednio " u źródła " : 

http://mdrgry.pl 



Komentarze

Sylwia

Oglądnęłam już trzy recenzję tej gry musi być świetna :)

sobota, listopad 26, 2016 Link do komentarza
Showing 1 - 1 of 1 item

Zostaw swój komentarz