Sto wierszyków do ćwiczenia głosek w trudnych zestawieniach - książka dla małych twardzieli i ich rodziców

On wrzesień 28, 2016

Chrząszcz brzmi w trzcinie w Szczebrzeszynie już wszystkim się przejadł. Elżbieta i Witold Szwajkowscy - od lat robiący zamęt ( pozytywny rzecz jasna ) na rynku dziecięcej literatury stworzyli coś nowego, co pomoże waszym dzieciom w pokonaniu rożnych trudności artykulacyjnych. W moim domu jest tych trudności wiele. A największe ma mój mąż - trudno więc powiedzieć czy ta książka jest błogosławieństwem większym dla niego czy naszych dzieci . Dla mnie - pedagoga wieku dziecięcego - to super bogate źródło fajnych nowych rymowanek ćwiczących język i nie tylko .

STO WIERSZYKÓW DO ĆWICZENIA GŁOSEK W TRUDNYCH ZESTAWIENIACH 

autorstwa 

ELŻBIETY I WITOLDA SZWAJKOWSKICH 

z ilustracjami 

KAROLINY DZIEWY 

W moim domu specyficzną trudność stanowi  wymowa s i r u syna . wieloletnie wizyty u neurologopedy skutecznie wyeliminowały gro problemów językowych. Reszta została i stanowi pewien urok a dla mnie wspomnienia związane z moją mamą, które francuskiego "r" pozbyć się nie mogła do końca życia. Jack jeszcze za dużo nie mówi ale lubię być otoczona dobrą, fachową literaturą dziecięcą 'na wszelki wypadek" :-) 

Mój mąż to oddzielny rozdział historii. Wiecie jak amerykanie przekręcają polską wymowę? Z daleka można powiedzieć, że ten ktoś pochodzi z USA  - wystarczy posłuchać jak mówi. Mój mąż - lingwista zresztą :-) - stara się jak może żeby piętno takiej wymowy na nim nie ciążyło. Moim zdaniem świetnie mu idzie. Mówi o wiele lepiej niż niejeden obcokrajowiec ( a znam ich wielu ) . Filmy Barei i wszelkie niuanse językowe nie stanowią dla niego bariery żadnej. Czytanie jednak to ... mordęga. Wszystko dla niego brzmi jak: grzszczrzezcsfzgzszzzz 

Czytanie więc tej książki postawił sobie za punkt honoru - nauka i dobra zabawa :dwupak , z którego nie da się nie skorzystać . On czyta, Jack słucha, ja poprawiam:-) 

 

Wierszyki fantastycznie skomponowane pod względem fonetycznym dają czytającemu wpaść w rytm książki, dziecku ( i dorosłemu też )  nie znudzić się lekturą i nabrać ochoty do powtarzania . 

Swoistą wprawką w czytaniu jest rytmiczna powtarzalność określonych sylab i logotomów - za każdym razem fonetycznie dobrana ich sekwencja rozpoczyna tekst wiersza. Mojemu mężowi mocno ułatwiło to czytanie:-) 

 Na końcu każdego wierszyka mamy pytanie do tekstu - wyraz nieznany można fajnie i prosto dziecku wytłumaczyć. Zaraz potem mamy instrukcję dla rodzica / nauczyciela  na co powinien zwrócić uwagę słuchając dziecko czytające dany wierszyk. Nie jest to skomplikowana filozofia przy której od razu trzeba lecieć do specjalisty. Ta książka zachęca do czytania z maluchem w domu!

 

Tematy wierszyków są znajome dziecku, teksty są zabawne, puenty zaskakujące - widać że autorzy mieli podczas ich tworzenia niezłą zabawę. Całość jednak pod względem językowym wcale przypadkowa nie jest . Określone trudności wypowiadania poszczególnych głosek, alfabetycznie ułożone rymowanki według ćwiczonej zbitki głosek, wszystko jasno podzielone na trzy rozdziały - całość ułatwia pracę nad poszczególnym - najbardziej newralgicznym problemem - lub "przejechanie po całości". My wybraliśmy to drugie wiedząc, że i tak dojdziemy w końcu do tego, co nas interesuje. 

 

Jack, któremu czytamy od zawsze książką był zachwycony. Pokazywał ilustracje a my mówiliśmy mu co na nich jest . Swoją drogą - ilustracje są super :-) 

Najlepszą jednak rekomendacją niech będzie dla was fakt, że kiedy ja położyłam już Jack'a spać , mój mąż- amerykański lingwista -nadal siedział z książką w ręku " rozgryzając problem"  :-) 

Polecam więc wam tę nowość Wydawnictwa Foksal  serdecznie. Warto!

GRUPA WYDAWNICZA FOKSAL SP. Z O.O.

 



Komentarze

paolina paolina

Kolejna książeczka wpisana na liste Mikołajkowa dla synka. ... chyba zbankrutuje!!! ;)

sobota, listopad 5, 2016 Link do komentarza
Showing 1 - 1 of 1 item

Zostaw swój komentarz